Niby dzień jak co dzień,ale dla mnie był to niesamowity dzień.Pewnie zapytalibyście mnie dlaczego?Otóż dzisiaj wyjeżdżam na wymianę między dwoma szkołami,ja jadę do państwa Forfang,a ich syn przyjeżdża do moich na calutki rok szkolny.Bardzo się ucieszyłam kiedy dowiedziałam się,że Daniel(bo tak miał na imię chłopak który przyjedzie do moich rodziców)chodzi do liceum na kierunku sportowym,tak samo jak i ja.Nareszcie będę mogła polecieć do Norwegii,do mojej kochanej Norwegii.Urodziłam się tam,moja mama jest Norweżką a tato Austriakiem z Norwegi musieliśmy się wyprowadzić,ponieważ mój tato dostań bardzo dobrą ofertę od Austriackiego Związku Narciarskiego,a dokładnie dostał pracę jako fizjoterapeuta Austriackich skoczków narciarskich,a mama jest stomatologiem.Dobra przejdźmy może do dzisiejszego dnia,połowę ubrań jakie miałam zabrać do Norwegii już dawno je wysłaliśmy do domu w którym miałam się zatrzymać,tak samo zrobił Daniel.Podobno mój pokój będzie jego,a jego moim.Właśnie zamykałam dużą walizkę którą mój tato pożyczył mi,była cała czerwona a na niej pisało Ski Austria.Zabrałam torbę z moim macbookiem i torbę w której miałam telefon,portfel,bilet,kosmetyczkę,słuchawki,itd.ubrałam się w niebieską zwiewną sukienkę do tego dobrałam białe conversy za postkę i biały sweterek,był już koniec wakacji pogoda ciągle nas rozpieszczała.Zeszłam na dół cała obładowana rzeczami pożegnać się z rodzicami.
-Mamuś nie płacz będę codziennie dzwonić.-Zapewniłam moją rodzicielkę.
-Córuś nie będzie Cię tak długo,będę tęsknić skarbie.-Powiedziała a ja wtuliłam się w jej klatkę piersiową.
-Elena jak będziemy w Norwegii na Pucharze Świata to zadzwonię to się spotkamy.-Powiedział tym razem mój tato który przed chwilą zwolnił się z drugiej serii ostatniego konkursy sgp który odbywał się w Austrii.Przytuliłam się do nich,dałam po całusie w policzek i musiałam już iść,ponieważ taksówka już czekała.
Na lotnisku oddałam moją walizkę i usiadłam wygodnie na fotelu samolotu,była godzina 15:30 a o 15:45 mieliśmy już lecieć,nagle do samolotu wpadła cała zgraja zduszanych chłopaków,jeden z nich podszedł do mnie i zapytał:
-Wolne?-Zapytał,a ja tylko skinęłam głową,nie ukrywam był bardzo przystojny.Wyjęłam laptopa z torby i go uruchomiłam,postanowiłam trochę popracować nad stroną internetową Austriackich skoczków,którą przydzielił mi Kuttin.Oprócz.Oprócz tego,że grałam zawodowo w siatkówkę którą również będę kontynuowała w Norwegii interesuję się projektowaniem stron internetowych.Gdy dokańczałam już swoje dzieło,ktoś szturchnął mnie w ramię,wyjęłam słuchawki z uszu i popatrzyłam na chłopaka który siedział po mojej prawej.
-Coś się stało?-Zapytałam.
-Nie nic się nie stało,chciałem tylko spytać od kiedy Pani umie tworzyć takie dzieła?
-Tylko nie Pani chyba nie wyglądam na taką starą mam dopiero 18 lat,Elena jestem.-Powiedziałam i podałam mu rękę.
-Ależ oczywiście,że nie wyglądasz staro,Johann-Powiedział i uścisnął mi dłoń.
-A więc Johann,projektować zaczęłam od 13 roku życia.Jest to bardzo łatwe.-Uśmiechnęłam się.
-Szybko zaczęłaś,już wiem dlaczego tak dobrze ci to idzie.A poza tym,nie żebym był ciekawy ale gdzie lecisz?
-Na wymianę między moją szkoła a szkołą w Norwegii.A ty?
-Właśnie wracam z ostatniego już konkursu sgp,lecę do domu do rodziny.Byłaś już kiedyś w Norwegii?-Zapytał.
-Oczywiście,że tak.Urodziłam się tam i mieszkałam dopóki mój tato nie dostał oferty od Austriackiego Związku Narciarskiego.Moja matka jest Norweżką,a ojciec Austriakiem.
-Aha.Moja też jest Norweżką,ale ojciec jest Niemcem.Fajnie się złożyło możemy rozmawiać po Norwesku,Niemiecku i Angielsku.-I tak zleciał nam cały lot.Samolot zaczął lądować.
-Może podałabyś mi swój numer może spotkamy się jeszcze kiedyś-Zapytał a ty bez wahania podałaś mu swój numer,a on tobie swój.Samolot wylądował a ja zaczęłam pakować macbooka przy pomocy Johanna,torbę włożyłam na ramię i razem z Norwegiem opuściliśmy maszynę i poszliśmy odebrać walizki,gdy to już zrobiliśmy ja szukałam ludzi z którymi będę mieszkała przez najbliższy rok.Zauważyłam ich,ponieważ mieli kartkę z moim nazwiskiem.Pożegnałam się z Johannem i zaczęłam przedzierać się przez tłum ludzi,doszłam do ludzi którzy trzymali kartkę z moim nazwiskiem.
-Dobry wieczór,ja jestem Elena.-Uśmiechnęłam się i uścisnęłam ich dłonie.
-Stefan.-Powiedział mężczyzna.
-Anna-Powiedziała kobieta.-Zaraz powinien przyjść jeszcze nasz syn.O wilku mowa,Synku.-Powiedziała kobieta i przytuliła się do....Johanna?
wtorek, 18 sierpnia 2015
Bohaterowie
Elena Gilbert-18 letnia siatkarka,która kocha fotografować i projektować strony internetowe.
Phillip Sjoeen-19 letni skoczek narciarski,najlepszy przyjaciel Johanna oraz w przyszłości Eleny
Johann Andre Forfang-20 letni skoczek narciarski najlepszy przyjaciel Phillipa.Brat Daniela
Rodzina Johanna oraz Eleny.
Norwescy,Austriaccy,Niemieccy oraz Polscy skoczkowie narciarscy.
Daniel Forfang-18 letni skoczek narciarski,brat Johanna
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


